środa, 11 maja 2016

Projektankta Miesiąca - Werciakol // Designer of the Month - Werciakol



Witajcie w majowym spotkaniu z cyklu Kropelka miodu z....

Dziś chciałam Wam zaprezentować projektantkę bardzo kolorową, której znanym atrybutem są....kredki :) Jej prace są radosne, kolorowe, wyjątkowe! Zaraziła kolorowankami niejedną scrapową duszę! Jak ona to robi? Czym się zajmuje? Jak się to wszystko zaczęło?
Zapraszamy do spotkania z...

Welcome to our monthly "Drop of Honey with...' meeting.
Today we meet a designer full of colours, whose well known atribute are watercolor crayons :) Her projects are cheerful, colourful, very recignizable! She managed to inspire many scrapping souls to start colouring! How is she doing that? What does she do? How it all begun?
Please, have a drop of pleasure with....



Bee Scrap: Witaj serdecznie. Z ogromną przyjemnością chcieliśmy przywitać Cię na naszym spotkaniu z cyklu Kropelka Miodu z... Pierwszy raz gościsz na blogu Bee Scrap, prawda? Tym milej nam Cię tu gościć ;) Jesteś osobą rozpoznawalną w środowisku scraperek, jednak dla tych, którzy jeszcze Cię nie znają – o ile są tacy – powiedz coś o sobie na początek.
Welcome! We are very happy to welcome you on our Designer of the Month meeting. It's your first time in Bee Srap blog, isn't it? We do hope you feel comfortable here :) We know you are known designer in scrapworld, but for those, who hasn't met you yet, please, say something about yourself.

Werciakol: "o ile mnie nie znają.." haha dobre stwierdzenie. Śmiem powiedzieć, że w sumie to nie tak dużo ludzi mnie zna. Jestem tylko taką Werciakol - Weroniką, która siedzi w kąciku i koloruje, a na zlotach lata wszędzie i tylko migam przed oczami podobno ;) Ale tak na początek- jestem maniaczką kolorowania stempli i kredek akwarelowych - ale ostatnio coraz częściej sięgam po farby akwarelowe czy koloruję i rysuję bez rozmazywania. Moje kredki to ja. Są ze mną wszędzie- nawet na komunii ostatnio żałowałam, że ich nie wzięłam. Już dzieciom chciałam podbierać ;) Na co dzień zajmuję się dwójką swoich maluszków i to oni wypełniają mi każdą chwilę, o ile mam jeszcze coś czasu dla siebie wsiadam na rower i uciekam od wszystkiego.
"Those, who hasn't met you yet.." haha, nice. I'd rather say it's not that many people who know me. I'm just a Werciakol - Weronica, who sits in her corner and is busy with colouring, but during all scrap events runs all over and is hard to catch, so people say ;) But to start with - I'm a stamp colouring and watercolour crayons maniac. Although lately I also reach for watercolour paints or I even colour or draw without blending. My caryons are me. I take them everywhere with me. I was on First Comunnion ceremony the other day and I really rereted that I didn't take my caryons with me - I was close to take crayons from the kids :) In everyday life I take after my two children and they fully absorbe my time. If it happens that I have time for myself, I take my bike and go away from everything.

Swojego bloga prowadzisz już 5 lat. Pamiętasz swoje początki w rękodziele? Skąd ta pasja?
You started your blog 5 years ago. Do you remember your beginnings in handcrafting? How did your passion start?


To już 5 lat? Dopiero były 4.. Moje początki to podstawówka. A potem gimnazjum;) Tam rysowałam w imieniu szkoły 30 kartek wielkanocnych , a potem zaproszenia dla wszystkich od szkoły na jej rocznicę.. jejku tego mnóstwo było- ale zwalniali mnie z lekcji to robiłam ;D
Kartki były ze mną od zawsze-ale wtedy nie przypuszczałam, ze tak zostanie.
It's 5 years already? Not long ago it was 4...My beginnings start with primery school. And then middle school :) I remember I drew 30 Easter cards in the name of school, and later then I made invitations for the school's anniversary for everyone from school...Oh my, that was a lot! But they took it for my lessons, so I made it :)

Trudno jest łączyć taką pasję z życiem rodzinnym? Masz swój scrap-kącik? Opowiedz nam troszkę o nim :)
Is it hard to match this passion with your family life? Do you have your own scrap-room? Tell us something about it :)


Ciężko jest łączyć.. Ale da się. Jak mówiłam, kredki biorę wszędzie- nawet na plac zabaw. 
Well, it is hard to match it...but it's possible. As I said before, I take my crayons everywhere - even on the playground.

Zatem jesteś pewnie widziana w okolicy jako szalona mama z kredkami, co? ;)
So you must be taken in your neighborhood as this crazy Mum with crayons, aren't you? :)

Prawie. Która lata z górki, robi wianki i daje się bawić swoim dzieciom jak chce.
Almost. Who runs of the hill, makes flowers wreaths and lets her kids play as they want :)

A co do kącika. To teraz jest takim tymczasowym w salonie. Od wakacji, mam nadzieję, w końcu go urządzę jak trzeba u nas w domku. Bo teraz szuflady nie wytrzymują pod ciężarem - i spadają;) Mam nadzieję, że tam moje kredki dostaną swoją szafeczkę, bo ich dużo, i marzę, by móc w końcu z piwnicy od rodziców wyciągnąć swoją sztalugę.
As for my scraproom I have temporary one in our day room. I hope to make my proper scraproom during summer vacations. Now, all the frawers are far too overloaded and they simply dall down ;) I hope my crayons to get their own cupboard, because there are lots of them. And I dream to get from my parents' chimney my easel at last.


Ostatnio zaczęłaś prowadzić warsztaty z kolorowania. Jak to jest mieć świadomość, że tylu ludzi sięga do kolorowanek dzięki Tobie? I druga rzecz, trochę nawiązująca do poprzedniej – trudno jest tak często wyjeżdżać na warsztaty i zostawiać rodzinę?
Recently you started to lead the workshops with colouring. How does it feel to know that it was you who inspired so many people to start to colour stamps? And, just to relate it with above - is it hard to leave your family so often an go for workshops?


To jest fantastyczne. Cieszy mnie każda kolorowanka którą widzę, jak pokolorowały moje warsztatowiczki. Jestem z nich mega dumna. Bo dziewczyny naprawdę dają czadu.
Same warsztaty to dla mnie ogromny stres i wyzwanie logistyczne. Dzieci zawsze do babci, a ja z mężem jadę. Takie rozstania z dziećmi są mi potrzebne. To jest dla mnie chwila potrzebnej ciszy. Bo moje dzieciaki są bardzo intensywne. I wyjazd na zlot to jest święto ;)
That's truly fantastic. I'm happy with every single coloured work I see my workshops girls made. I'm really proud of them. They do a great job! Workshops themselves are very stressful and hard in logistics way. Kids stay with Grandma and me with my husbad are on our way. But I need such little isolation from kids. It's a moment of stillness I need. You know, my kids are intense ;) And every trip to scrap event is a festive time :)

Pytanie z cyklu „wspomnienia” :) Masz jakąś pracę z początku pasji, o której myślisz z sentymentem? Albo taką, którą chętnie byś odebrała, by zrobić na nowo?
And it’s time for some ‘memories’ kind of question. Do you remember your first designs? Do you have your favourite project from that time? Or, in contrary, is there anything you would like to make once again?


Nie nie mam takich. Każda była zawsze dla mnie ważna. I nie przerabiałabym ich teraz. Nie ma to sensu. Ona była taką jak potrafiłam ją wtedy zrobić. I teraz bym jej nie ruszała.
I don't have such works. Every single one was important for me. And I wouldn't change them neither. It wouldn't make any sense. Every projects was made with all my skills at the moment. I wouldn't touch them now.

Dziś Ty, kolorowa crafterka, gościsz u nas, młodego producenta papierów do scrapbookingu. To Twoje pierwsze spotkanie z naszymi papierami? Co jako pierwsze Cię zainspirowało? Co masz pysznego dla nas? :)
We are young scrapbooking paper producer and we are pleased to host you - a colourful crafter in our young hive :) Was that your firts experience with our papers? Was there something that inspired you from the beginning? In the end - are there any sweets for us? ;) ;)


Tak to pierwsze spotkanie, chociaż wiele słyszałam o tych papierach. Torbę mam i kocham ją nad życie :)
Dzisiaj mam dla Was kartkę na roczek z cudnym dzieciaczkowym różowym papierem w serduszka i bodziaki. Oj skradł moje serce. Dlatego powstała taka słodka mega kartka dla dziewczynki. Do tego użyłam beżowego papieru 15x15. Dużo warstw tutaj i przeszyć, które świetnie grają z tymi bodziakami.
Yes, it's our first meeting, but I heard a lot about your papers. And I have the bag which I love with all my heart :)
Today I have a card for you. I made it for a 1st birthday with this gorgeous pink baby sheet with hearts and babysuits. It took my heart. That's why I made this super sweet baby girls card. I also used here this beige paper 15x15. Many layers and sewing, which looks great with those babysuits.






Koniec części pierwszej :)
End of part one :)


Werciakol będzie u nas gościć jeszcze raz w tym miesiącu, miejcie oczy szeroko otwarte, bo będzie nowa opowieść i nowe inspiracje. Nie możemy się doczekać! 

Werciakol will be inspiring us one more time this month, so stay tuned. It will be another bite of delicious inspirations along with some histories to read :) 


Werciakol wykorzystała papiery z ostatniej kolekcji Bee Scrap Tupot Bosych Stóp i Kolory Róży. Ciekawe, co będzie następne ;)

In presented projects Werciakol used the latest collection Happy Stomping and Shades of Rose. Wonder what she uses next ;)

  
   

Dodatkowo mamy dla Was super niespodziankę! Wiemy, że wiele osób pytało o pojedyncze zestawy papierów Kolory Róży. I proszę! Chcecie - macie ;) Pszczoły zawsze o Was pamiętają :) Świetne monochromatyczne paletki kolorystyczne już czekają na półkach. Zapraszamy!

What's more, we have a surprise for you :) We know that many of you were asking if you can buy separate colours from Shades of Rose collection. And here it is! You wish - we make it happen :) Bees always think about your needs :) Great monochrome colour palettes are waiting in our shop. Enjoy!

KR na sztuki

Pozdrawiamy serdecznie, Warm greetings!

Bee Scrap DT




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękujemy za odwiedziny i pozostawiony komentarz :)